Przegląd kategorii : Bez kategorii

Kryptonim: Olbrzym


Planując Dolny Śląsk Riese nie było dla mnie ani punktem obowiązkowym, ani nawet, czymś co by mnie zainteresowało czy zaciekawiło. Kolejne sztolnie i coś związanego z niemiecką przeszłością tych ziem. Na początku. Później się wkręciłam i ostatecznie odwiedziliśmy wszystkie trzy miejsca. Riese, czyli co? Jesteśmy na Dolnym Śląsku, zwanym też Ziemiami Odzyskanymi. Rejonie o trudnej i częściowo zapomnianej, a częściowo zatartej przeszłości.…

Czytaj więcej »

Muzeum Browaru Książęcego w Tychach


Za oknem zima. Ale jaka zima! Prawie bez śniegu, ze słońcem i 12 stopniami na plusie. Toż to grzech nie skorzystać z takiej pogody. Wybraliśmy się więc na wycieczkę – do Muzeum Browaru Książęcego w Tychach, a także do Mikołowa i na poszukiwanie głazu narzutowego w Łaziskach, ale o tym może innym razem. Browar Obywatelski czy Browar Książęcy? Jadąc do…

Czytaj więcej »

Nieborów – łódzki pałac dla księżniczki


Na pewno jest tak, że jeździcie na szkolenia, konferencje lub inne tego typu imprezy. W związku z tym często trafiacie do miejsc, w których nie byliście wcześniej lub takich, w których nie bywacie zbyt często. Dlatego też szkolenia/konferencje etc. są idealnym pretekstem do poznania nowego miejsca lub dowiedzenia się czegoś więcej na temat miejsca mniej znanego. Tak wiem, że nie…

Czytaj więcej »

Dzierżoniów – dolnośląski smok i wieże


W poszukiwaniu jedzenia          Zaplanowanie wycieczki po Dolnym Śląsku było dla mnie bardzo trudne. Męczyłam się kilka miesięcy, aby jakoś ogarnąć wszystko, co na Dolnym Śląsku jest i ułożyć w jakąś logiczną całość. Nie lubię wybierać. Jestem jak osioł z opowieści, który zdechł z głodu, bo nie mógł się zdecydować czy najpierw zjeść siano czy może jednak owies. Lubię mieć wszystko.…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: listopad 2018


#Podróże Listopad zaczął się od podróży do Osięcin. Ta niewielka wieś znajdująca się tuż koło Włocławka jest rodzinną miejscowością mojego Dziadka. Oprócz rodzinnych spotkań, kojarzy mi się też z niewielkim rynkiem, dużym kościołem i obwarzankami, które idealnie smakują z zupą dyniową. Pierwszy listopadowy weekend spędziłam w Ojcowskim Parku Narodowym. Złota polska jesień gdzieś się schowała, a na pierwszy plan wysunęła…

Czytaj więcej »

Zespół Stacji Filtrów Warszawskich, czyli skąd się bierze woda w kranie


Lubię miejsca przepełnione magią i nutką tajemniczości. Miejsca pełne zagadek i niespodzianek. Trudno dostępne, a przez to bardziej pociągające. Takim miejscem jest warszawski Zespół Stacji Filtrów imienia Williama Lindleya. Zapraszam was w podróż po jednym z najstarszych i wciąż działających obiektów w Warszawie, wpisanym do Rejestru Zabytków, a także stanowiącym Pomnik Historii. Płynie Wisła, czyli jak powstał Zespół Stacji Filtrów Najpierw…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: październik 2018


#Podróże Ostatnie podsumowania zaczynałam od ekscytacji, że tyle udało mi się zobaczyć i do tylu fajnych miejsc dotrzeć podczas jednego miesiąca. W końcu to tylko 31 dni! A przecież trzeba jeszcze kiedyś pracować zawodowo i robić wiele innych obowiązkowych rzeczy, jak pranie, sprzątanie i moje ulubione – spanie i jedzenie. Nie chcę się chwalić, ale naprawdę, jak na razie, to…

Czytaj więcej »
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
error

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!