Ustka – krówki, ryby i kapitan Hasse


Do trzech razy sztuka Spotkanie Pierwsze. Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Ustkę wydała mi się miejscem mało przyjaznym i nieco irracjonalnym. Z jednej strony plaży na drugą trzeba przejść robiąc niezliczone ilości kilometrów lub przepłynąć promem. A, że jakoś tak było, że mieszkałam po jednej stronie Ustki, a po tej drugiej chodziłam na plażę to sami rozumiecie… Spotkanie Drugie. Gdy…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: czerwiec 2018


Czerwiec rozpoczął się wyjątkowo leniwie: od wylegiwania się na leżaku w ogrodzie i zjadania czereśni prosto z drzewa. Co ciekawe, następnego dnia chodziłam normalnie po mieście – wiecie w butach, ubraniu i bez trawy, krzaków i nadmiernej ilości drzew. Po drodze pokonałam nawet trasę z Warszawy do Katowic. I wieczorem okazało się, że jestem konsumowana przez kleszcza! Niezbyt przyjemne. Dlatego…

Czytaj więcej »

Żywkowo: bociania wieś w Polsce


Ostatnio zabierałam was na wycieczki głównie po miastach i ich zabytkach. Tym razem zapraszam was na wieś! A jak wieś to wiadomo: swojska sielanka na łonie natury. I natury będzie dużo w postaci jednego z latających symboli naszego kraju. Nie, nie będzie o orłach, a o bocianach. Czy wiecie, że co czwarty bociek jest Polakiem? Skąd się wzięły bociany? Otóż…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: maj 2018


To był maj pachniała Saska Kępa… a w zasadzie to nie Saska Kępa lub nie tylko Saska Kępa. Mnie bez, zwany lilakiem, zaatakował niespodziewanie, gdy pewnego dnia wystawiałam wczesnym rankiem samochód z garażu. Zaspana poczułam najpierw ten mocny zapach, potem otworzyłam oczy szerzej i zobaczyłam go: całe krzaki fioletowe i białe. Do tego jeszcze kwitnąca, w tym roku wyjątkowo szybko,…

Czytaj więcej »

Zamek w Mosznej – warto czy może jednak nie?


Koszmarny gargamel, szczyt awangardy czy po prostu spełnienie dziecięcych marzeń? Zamek w Mosznej budzi kontrowersje i mieszane uczucia, i to zarówno wśród znawców tematu, jak i zwykłych śmiertelników. Fantazja jego twórców została jednak nagrodzona i zamek, zwany też pałacem, otrzymał miano pierwszego cudu Opolszczyzny. Na kolejnych miejscach uplasowały się inne opolskie zamki m. in. w Brzegu i Kamieniu Śląskim oraz…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: kwiecień 2018


Kwiecień pleceń, bo przeplata: trochę zimy, trochę lata. I powiedzmy, że się sprawdziło, chociaż ja bym zamieniła jednak przysłowiami marzec z kwietniem i by się mniej więcej zgadzało. Kwiecień okazał się bardzo fajnym miesiącem. Pełnym wyjazdów, nowych znajomości i intensywnego działania. Przy okazji kwiecień rozpoczęliśmy Świętami Wielkiej Nocy. Mam nadzieję, że jedliście ogromną ilość pyszności, spędziliście czas z bliskimi i…

Czytaj więcej »

Elementy charakterystyczne Gdańska


Każde miejsce składa się z elementów charakterystycznych tylko dla niego. I myśląc o nim w głowach pojawiają nam się określone obrazy i zapachy. Dla przykładu myśląc o Krakowie w głowie mam uliczki Kazimierza, wszechobecne gołębie i obwarzanki. Ostatnio będąc w Gdańsku zastanawiałam się nad elementami charakterystycznymi właśnie tego miasta. Poniżej prezentuję wam listę, która powstała z moich przemyśleń. Zapraszam was…

Czytaj więcej »

Pomysły na majówkę w Polsce


Majówka zbliża się wielkimi krokami. Część z was na pewno ma już gotowy plan i zarezerwowane noclegi oraz środki transportu, część z was pewnie pójdzie na żywioł i „co będzie to będzie”, a część na pewno jest jeszcze niezdecydowana. I właśnie do tych ostatnich adresowany jest ten post. Poniżej prezentuję listę kilkunastu pomysłów na majówkę w Polsce, które dobre będą…

Czytaj więcej »

Share week 2018


Share week jest akcją łańcuszkową wśród polskiej blogosfery stworzoną przez Andrzeja Tucholskiego. Generalnie mało kto lubi łańcuszki, ale niektóre z nich są naprawdę ważne i warte uwagi. W skrócie chodzi o to, że blogerzy polecają innych blogerów, których czytają, lubią lub podziwiają. Tych, co mają wpływ na ich blogowanie, światopogląd lub ot tak po prostu są fajnymi ludźmi i to…

Czytaj więcej »

Zieleniec – zimowe szaleństwo w Kotlinie Kłodzkiej


Generalnie jestem zmarzluchem preferującym lato niż zimę. Jednak, nie wiem czemu, w tym roku miałam ogromne parcie na śnieg. O moich poszukiwaniach zimy w Dolinie Kościeliskiej oraz na Babiej Górze możecie przeczytać klikając w linki tu i tu. Zimowe wędrówki zapewniają rozrywkę, adrenalinę i trochę ruchu. Ale jednak, jak zima to muszą być narty! Od paru lat, co roku udaje…

Czytaj więcej »
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!