Przegląd kategorii : Przerwa w podróżny

Podsumowanie miesiąca: czerwiec 2019


Czerwiec jest miesiącem mojej najbardziej wytężonej pracy zawodowej, co powoduje, że podróże schodzą na dalszy plan. Jednak nie zaniedbałam ich całkowicie o czym poniżej. O tym, że etatowcy oszczędzają każdy dzień urlopu i nadgodzin na podróże mówił ostatnio u siebie na IG Bartek. W niniejszym podsumowaniu przeczytacie jak rzutem na taśmę uratowałam honor czerwcowych podróży, mój raport rozliczeniowy z noworocznych…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: maj 2019


To był maj, pachniała Saska Kępa – śpiewała Maryla Rodowicz, jednak w tym roku w zasadzie mało co pachniało, a maj raczej przypominał październik w najlepszym, a grudzień w najgorszym momencie. W zasadzie nie wiem, co to było, ale wiosny nie przypominało z żadnej strony. Kto to widział, żeby w górach w maju śnieg padał! Owce na hale wychodzą, a…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: marzec 2019


Ponoć w marcu jak w garncu, ale od pewnego czasu pogoda płata figle lub po prostu klimat się zmienia i w marcu zamiast upałów leży śnieg i to nie tylko wysoko w górach. Mimo, że już powinna być wiosna, a mi się powinno bardziej chcieć, nadal większą ochotę mam na otulanie się kołdrą niż robienie kroków. #Podróże Podróżniczo marzec nie…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: listopad 2018


#Podróże Listopad zaczął się od podróży do Osięcin. Ta niewielka wieś znajdująca się tuż koło Włocławka jest rodzinną miejscowością mojego Dziadka. Oprócz rodzinnych spotkań, kojarzy mi się też z niewielkim rynkiem, dużym kościołem i obwarzankami, które idealnie smakują z zupą dyniową. Pierwszy listopadowy weekend spędziłam w Ojcowskim Parku Narodowym. Złota polska jesień gdzieś się schowała, a na pierwszy plan wysunęła…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: październik 2018


#Podróże Ostatnie podsumowania zaczynałam od ekscytacji, że tyle udało mi się zobaczyć i do tylu fajnych miejsc dotrzeć podczas jednego miesiąca. W końcu to tylko 31 dni! A przecież trzeba jeszcze kiedyś pracować zawodowo i robić wiele innych obowiązkowych rzeczy, jak pranie, sprzątanie i moje ulubione – spanie i jedzenie. Nie chcę się chwalić, ale naprawdę, jak na razie, to…

Czytaj więcej »

Posumowanie miesiąca: wrzesień 2018


Już październik, a to oznacza, że najwyższy czas podsumować wrzesień. W drugiej połowie roku mocno przyspieszyłam z wyjazdami więc trochę tego jest. #Podróże Pierwszy weekend września był jednocześnie ostatnimi dniami wakacji. Spędziłam go nad Morzem Bałtyckim, a konkretnie w Łebie na Festiwalu Latawców. Jest to impreza o charakterze międzynarodowym. Co roku na jeden weekend do Łeby, gdzie wiatry są ponoć najlepsze, przybywają…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: sierpień 2018


Sierpień to miesiąc wyjazdów. Urlopu. Odpoczynku. Parę lat temu zaczęłam mój rajd po Polsce. Razem z Lemurem odwiedziliśmy już całe Pomorze i Kujawy, część Wielkopolski, a także południowo – wschodnie fragmenty Polski. W tym roku postanowiliśmy wybrać się na Dolny Śląsk. Było intensywnie, gdyż to całkiem spore województwo, jak się okazało. Dolny Śląsk wydawał mi się najbardziej nieznanym i tajemniczym…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: lipiec 2018


Podsumowanie lipca będzie ekspresowe i telegraficzne. Pisze je już w pociągu jadącym w stronę Katowic. Jutro Pierwszy. Jutro rozpoczynamy wakacje. Jutro zaczynamy odkrywanie Dolnego Śląska. Ale to dopiero jutro. A na razie jest dzisiaj i dzisiaj jest jeszcze lipiec. Lipcowe wypady #Filtry Lipiec jest mim ulubionym miesiącem w całym roku. Zazwyczaj jest ciepło, a poza tym mam wtedy urodziny. W…

Czytaj więcej »
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
error

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!