Podsumowanie miesiąca: październik 2018


#Podróże Ostatnie podsumowania zaczynałam od ekscytacji, że tyle udało mi się zobaczyć i do tylu fajnych miejsc dotrzeć podczas jednego miesiąca. W końcu to tylko 31 dni! A przecież trzeba jeszcze kiedyś pracować zawodowo i robić wiele innych obowiązkowych rzeczy, jak pranie, sprzątanie i moje ulubione – spanie i jedzenie. Nie chcę się chwalić, ale naprawdę, jak na razie, to…

Czytaj więcej »

Nowa Ruda – questy, kopalnia i kamienna jaszczurka


Nie chciało mi się jechać do Nowej Rudy. Nie dlatego, że mam coś do tego miejsca, ale dlatego, że ten dzień nie był najlepszy. Od parunastu dni jeździliśmy po Dolnym Śląsku. Byłam już trochę zmęczona. W niedzielny poranek najpierw wybraliśmy się do bazyliki w Wambierzycach, a następnie zostało nam pół dnia wolnego. Miałam plan przebimbać te pół dnia, jedząc lody…

Czytaj więcej »

Swołowo – stolica Krainy w Kratę


Bardzo chciałam pojechać do Swołowa. W zasadzie od pierwszej chwili, gdy przeczytałam o Krainie w Kratę w przewodniku, chciałam tam dotrzeć. I miałam nosa. Zakochałam się w Krainie w Kratę od pierwszego wrażenia i moja miłość trwa nadal. Chociaż Swołowo dzielić się musi moim uczuciem z Klukami. Pamiętacie kluckie biało-czarne chatki? Swołowo informacje podstawowe Swołowo jest wsią zamieszkałą, w co…

Czytaj więcej »

Posumowanie miesiąca: wrzesień 2018


Już październik, a to oznacza, że najwyższy czas podsumować wrzesień. W drugiej połowie roku mocno przyspieszyłam z wyjazdami więc trochę tego jest. #Podróże Pierwszy weekend września był jednocześnie ostatnimi dniami wakacji. Spędziłam go nad Morzem Bałtyckim, a konkretnie w Łebie na Festiwalu Latawców. Jest to impreza o charakterze międzynarodowym. Co roku na jeden weekend do Łeby, gdzie wiatry są ponoć najlepsze, przybywają…

Czytaj więcej »

Karkonosze dla każdego


Pewnego dnia obudzicie się i wpadniecie na genialny pomysł. Pomysłów może być wiele i mogą być bardzo różnorodne. Jestem jednak pewna, że jednym z nich będzie wyjazd w góry. Co zawsze jest dobrym pomysłem. I tu pojawi się problem. Jeśli jesteście wytrwałymi wędrowcami, na pewno wiecie, gdzie chcielibyście pojechać. Ale jeśli na taki pomysł wpadniecie po raz pierwszy… to na pewno pomyślicie o… Tatrach.…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: sierpień 2018


Sierpień to miesiąc wyjazdów. Urlopu. Odpoczynku. Parę lat temu zaczęłam mój rajd po Polsce. Razem z Lemurem odwiedziliśmy już całe Pomorze i Kujawy, część Wielkopolski, a także południowo – wschodnie fragmenty Polski. W tym roku postanowiliśmy wybrać się na Dolny Śląsk. Było intensywnie, gdyż to całkiem spore województwo, jak się okazało. Dolny Śląsk wydawał mi się najbardziej nieznanym i tajemniczym…

Czytaj więcej »

Nowy Targ – owce, Podhale i lody


Ciągnie mnie do miast. Im mniejsze, tym lepsze. Im bardziej na odludziu, tym lepiej. Ale nie wybrzydzam. O Nowym Targu można powiedzieć wiele, ale nie to, że leży na odludziu, ani nie to, że jest małe. Chociaż w porównaniu z takim Krakowem, jest raczej z gatunku tych mniejszych. Trafiłam tu dzięki Agacie, koleżance ze studiów. Rodowita Góralka z krwi i…

Czytaj więcej »

Pacanów – Europejska Stolica Bajki


Do napisania o Pacanowie zbierałam się bardzo długo. W zasadzie nie jestem w stanie wytłumaczyć dlaczego, gdyż po pierwsze lubię Koziołka Matołka, a po drugie spodobało mi się w Europejskim Centrum Bajek. Ale, jak to się mówi: „Alleluja i do przodu”, więc oto wpis o Pacanowie powstał! Zapraszam was zatem do województwa świętokrzyskiego. Wiecie, że wszystkie znaki na niebie i…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: lipiec 2018


Podsumowanie lipca będzie ekspresowe i telegraficzne. Pisze je już w pociągu jadącym w stronę Katowic. Jutro Pierwszy. Jutro rozpoczynamy wakacje. Jutro zaczynamy odkrywanie Dolnego Śląska. Ale to dopiero jutro. A na razie jest dzisiaj i dzisiaj jest jeszcze lipiec. Lipcowe wypady #Filtry Lipiec jest mim ulubionym miesiącem w całym roku. Zazwyczaj jest ciepło, a poza tym mam wtedy urodziny. W…

Czytaj więcej »

Serock – Biskupin Mazowsza


Do Serocka można dotrzeć – samochodem z Warszawy, Olsztyna, Mrągowa, Ciechanowa czy Wyszkowa oraz drogą wodną – w okresie letnim – z Warszawy kursuje tramwaj wodny. Nie dotrzemy natomiast tutaj koleją, gdyż nie przebiega tędy żadna linia kolejowa. Chociaż to i tak mało istotne, gdyż kto nie ma wyraźnego powodu raczej się tu nie zapuszcza. Tym powodem zazwyczaj są konferencje…

Czytaj więcej »
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!