Przegląd kategorii : Miejsca

Nowa Ruda – questy, kopalnia i kamienna jaszczurka


Nie chciało mi się jechać do Nowej Rudy. Nie dlatego, że mam coś do tego miejsca, ale dlatego, że ten dzień nie był najlepszy. Od parunastu dni jeździliśmy po Dolnym Śląsku. Byłam już trochę zmęczona. W niedzielny poranek najpierw wybraliśmy się do bazyliki w Wambierzycach, a następnie zostało nam pół dnia wolnego. Miałam plan przebimbać te pół dnia, jedząc lody…

Czytaj więcej »

Swołowo – stolica Krainy w Kratę


Bardzo chciałam pojechać do Swołowa. W zasadzie od pierwszej chwili, gdy przeczytałam o Krainie w Kratę w przewodniku, chciałam tam dotrzeć. I miałam nosa. Zakochałam się w Krainie w Kratę od pierwszego wrażenia i moja miłość trwa nadal. Chociaż Swołowo dzielić się musi moim uczuciem z Klukami. Pamiętacie kluckie biało-czarne chatki? Swołowo informacje podstawowe Swołowo jest wsią zamieszkałą, w co…

Czytaj więcej »

Posumowanie miesiąca: wrzesień 2018


Już październik, a to oznacza, że najwyższy czas podsumować wrzesień. W drugiej połowie roku mocno przyspieszyłam z wyjazdami więc trochę tego jest. #Podróże Pierwszy weekend września był jednocześnie ostatnimi dniami wakacji. Spędziłam go nad Morzem Bałtyckim, a konkretnie w Łebie na Festiwalu Latawców. Jest to impreza o charakterze międzynarodowym. Co roku na jeden weekend do Łeby, gdzie wiatry są ponoć najlepsze, przybywają…

Czytaj więcej »

Karkonosze dla każdego


Pewnego dnia obudzicie się i wpadniecie na genialny pomysł. Pomysłów może być wiele i mogą być bardzo różnorodne. Jestem jednak pewna, że jednym z nich będzie wyjazd w góry. Co zawsze jest dobrym pomysłem. I tu pojawi się problem. Jeśli jesteście wytrwałymi wędrowcami, na pewno wiecie, gdzie chcielibyście pojechać. Ale jeśli na taki pomysł wpadniecie po raz pierwszy… to na pewno pomyślicie o… Tatrach.…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: lipiec 2018


Podsumowanie lipca będzie ekspresowe i telegraficzne. Pisze je już w pociągu jadącym w stronę Katowic. Jutro Pierwszy. Jutro rozpoczynamy wakacje. Jutro zaczynamy odkrywanie Dolnego Śląska. Ale to dopiero jutro. A na razie jest dzisiaj i dzisiaj jest jeszcze lipiec. Lipcowe wypady #Filtry Lipiec jest mim ulubionym miesiącem w całym roku. Zazwyczaj jest ciepło, a poza tym mam wtedy urodziny. W…

Czytaj więcej »

Serock – Biskupin Mazowsza


Do Serocka można dotrzeć – samochodem z Warszawy, Olsztyna, Mrągowa, Ciechanowa czy Wyszkowa oraz drogą wodną – w okresie letnim – z Warszawy kursuje tramwaj wodny. Nie dotrzemy natomiast tutaj koleją, gdyż nie przebiega tędy żadna linia kolejowa. Chociaż to i tak mało istotne, gdyż kto nie ma wyraźnego powodu raczej się tu nie zapuszcza. Tym powodem zazwyczaj są konferencje…

Czytaj więcej »

Ustka – krówki, ryby i kapitan Hasse


Do trzech razy sztuka Spotkanie Pierwsze. Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Ustkę wydała mi się miejscem mało przyjaznym i nieco irracjonalnym. Z jednej strony plaży na drugą trzeba przejść robiąc niezliczone ilości kilometrów lub przepłynąć promem. A, że jakoś tak było, że mieszkałam po jednej stronie Ustki, a po tej drugiej chodziłam na plażę to sami rozumiecie… Spotkanie Drugie. Gdy…

Czytaj więcej »

Żywkowo: bociania wieś w Polsce


Ostatnio zabierałam was na wycieczki głównie po miastach i ich zabytkach. Tym razem zapraszam was na wieś! A jak wieś to wiadomo: swojska sielanka na łonie natury. I natury będzie dużo w postaci jednego z latających symboli naszego kraju. Nie, nie będzie o orłach, a o bocianach. Czy wiecie, że co czwarty bociek jest Polakiem? Skąd się wzięły bociany? Otóż…

Czytaj więcej »

Zamek w Mosznej – warto czy może jednak nie?


Koszmarny gargamel, szczyt awangardy czy po prostu spełnienie dziecięcych marzeń? Zamek w Mosznej budzi kontrowersje i mieszane uczucia, i to zarówno wśród znawców tematu, jak i zwykłych śmiertelników. Fantazja jego twórców została jednak nagrodzona i zamek, zwany też pałacem, otrzymał miano pierwszego cudu Opolszczyzny. Na kolejnych miejscach uplasowały się inne opolskie zamki m. in. w Brzegu i Kamieniu Śląskim oraz…

Czytaj więcej »

Elementy charakterystyczne Gdańska


Każde miejsce składa się z elementów charakterystycznych tylko dla niego. I myśląc o nim w głowach pojawiają nam się określone obrazy i zapachy. Dla przykładu myśląc o Krakowie w głowie mam uliczki Kazimierza, wszechobecne gołębie i obwarzanki. Ostatnio będąc w Gdańsku zastanawiałam się nad elementami charakterystycznymi właśnie tego miasta. Poniżej prezentuję wam listę, która powstała z moich przemyśleń. Zapraszam was…

Czytaj więcej »
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!