Pacanów – Europejska Stolica Bajki

Do napisania o Pacanowie zbierałam się bardzo długo. W zasadzie nie jestem w stanie wytłumaczyć dlaczego, gdyż po pierwsze lubię Koziołka Matołka, a po drugie spodobało mi się w Europejskim Centrum Bajek. Ale, jak to się mówi: „Alleluja i do przodu”, więc oto wpis o Pacanowie powstał! Zapraszam was zatem do województwa świętokrzyskiego. Wiecie, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jest to pierwszy wpis z tego regionu na lemurowym blogu?! Ale nie martwcie się! Na pewno nie ostatni.

Wsi spokojna, wsi wesoła

Wyobraźcie sobie wieś gdzieś w Polsce. To nie jest trudne zadanie, gdyż każda wieś podobna jest do innej. Są w niej domy, zazwyczaj drewniane, czasem murowane, jakieś pola i droga. Czasami centralne miejsce zajmuje plac targowy lub kościół. Myślicie, że tym samym zobaczyliście Pacanów i nie ma po co tam jechać? No to się mylicie, bo Pacanów nie jest zwyczajną wsią. Chociaż dzisiaj miejscowość liczy niecałe 8 tysięcy mieszkańców i jest dosyć zubożała, to dawniej była prężnym miastem. I to miastem szlacheckim lokowanym w 1265 roku. Prawa miejskie stracił w 1869 roku. I od tego czasu jest wsią, siedzibą gminy wiejskiej, która liczy 28 miejscowości w 28 sołectwach. W zasadzie Pacanów jest osadą, co jak głosi definicja z czasów Królestwa Polskiego oznacza, że jest czymś pośrednim między miastem i wsią. Z jednej strony ma predyspozycje do bicia miastem: leży na skrzyżowaniu krajowych dróg nr 73 Kielce – Tarnów oraz 79 – Kraków – Sandomierz. Z drugiej jednak, trzeba mieć powód, by się tu zatrzymać. Tym powodem zazwyczaj jest sentyment z dzieciństwa lub własne dzieci.

W Pacanowie Kozy kują

Legenda głosi, iż kiedyś w jakiejś kawiarni, prawdopodobnie w Krakowie lub Zakopanem, siedziało sobie towarzystwo i rozmawiało. Jeden osobnik żalił się drugiemu, że u niego w miejscowości to nic ciekawego się nie dzieje i żyją tam sami smutni i biedni ludzie. Usłyszał to Makuszyński i Walentynowicz i postanowili pomóc biedakowi. Tak powstał Koziołek i tak też trafił do Pacanowa. Wiecie, że obrazkowe historyjki o sympatycznym, acz mało rozgarniętym, Koziołku Matołku to przedwojenna historia? Pierwsze wydanie ukazało się w 1932 roku! I chodź Koziołek wędrował po całym świecie w poszukiwaniu mitycznego Pacanowa, to właśnie w tym świętokrzyskim zorganizowano jego 70-te urodziny. W 2005 roku powstał pomysł stworzenia nowoczesnego centrum kultury dla dzieci, a w 2010 pomysł ten stał się rzeczywistością. Tak powstało Europejskie Centrum Bajki im. Kornela Makuszyńskiego.

Centrum jest dosyć osobliwe w swojej architekturze. Z daleka widać szarawe wieże przypominające nieco wiaderka odwrócone do góry dnem. Jeśli macie skojarzenie z morzem, plażą i babkami z piasku to bardzo dobrze, gdyż warszawska pracownia Kulczyński Architekt właśnie to miała na myśli projektując ECB. Miało być z myślą o dzieciach i dla dzieci. Ów twór mieści w sobie: Muzeum Postaci Bajkowych, Bibliotekę Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej wraz z czytelnią, salę widowiskową oraz oczywiście sklepik z pamiątkami, kawiarnię, szatnię i biura.

To, co jest największą atrakcją Centrum, to oczywiście wystawa stała Muzeum Postaci Bajkowych. Znajdziemy tam, oprócz Koziołka Matołka, również m. in. Pyzę, smerfy, krasnoludki, Bolka i Lolka oraz Tytusa, Romka i Atomka. Wystawę zwiedza się z przewodnikiem ubranym w baśniowy strój. Jest dosyć nowoczesna, naszpikowana elektroniką i interaktywnymi zabawami. Możemy tropić ślady zwierząt idąc alejką, zmieniać ubrania księżniczce na ekranie oraz odpowiadać na zadawane pytania. Możemy również odpocząć i posłuchać piosenek i bajek siedząc na miękkiej poduszce w wielkim kwiatku, by kawałek dalej trafić na kolejne poduchy i tam już obejrzeć filmową wersję przygód Matołka. Ogólnie wystawa jest bardzo ciekawa, jednak mało zmienna, co może powodować niezbyt częste powracanie tych samych osób do Centrum.

Drugim flagowym projektem ECB jest Międzynarodowy Festiwal Kultury Dziecięcej, podczas którego do Pacanowa zjeżdżają się miłośnicy muzyki i teatru. Oprócz występów i konkursu są także warsztaty dla uczestników.

Wokół Centrum powstał ogród, w którym co jakiś czas natkniemy się na tabliczki z zagadkami lub cytatami z bajek. W cieniu drzew można odpocząć na ławce, a w ziołowym zakątku powąchać mięty, lawendy i tymianku. Jak na Pacanów przystało, mieszkają tu też kozy. Sympatyczne zwierzątka chętnie pozują do zdjęć, lecz raczej nie podchodźcie zbyt blisko, gdyż czasami mogą ugryźć was lub wasze rzeczy.

Nie tylko bajką Pacanów stoi

Jeśli będziecie w Pacanowie, to zachęcam was też do wybrania się na krótki spacer po nim. Mimo, iż nie ma tu spektakularnych budynków z historią ani innych dodatkowych atrakcji, co jest wynikiem wojennych działań. W zasadzie jedno Centrum jako atrakcja wystarcza. Pacanów posiada jednak zabytek. Jest nim murowany kościół Św. Marcina z II połowy XIII wieku, oczywiście niszczony i przebudowywany. Jak już o wyobraźni było, to idąc ulicą Stopnicką wsłuchajcie się w dawny gwar tego miejsca. To właśnie przy tej ulicy zlokalizowany jest cmentarz żydowski. Nie zobaczycie go, gdyż najpierw został zburzony podczas wojny, a następnie w latach 60-tych postawiono na jego miejscu zakład przemysłowy.

Kulturalne życie Pacanowa nie ogranicza się jednak wyłącznie do Koziołka Matołka. Działa tu również zespół folklorystyczny „Pacanowianie”, ukazuje się też miesięcznik „Z życia gminy” i istnieje klub sportowy GLKS „Zorza – Tempo”.


Spodobał Ci się wpis? Masz uwagi? Spostrzeżenia? Zapytania? Jeśli tak, to proszę pozostaw komentarz pod wpisem: to bardzo mobilizuje do ciągłej pracy nad blogiem! Z góry dziękuję! By pozostać na bieżąco z lemurowymi przygodami, śledź lemurowego fanpage’a oraz instagrama (nick: lemurpodroznik)!
Please follow and like us:
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!