Archiwum tagu : góry

Elementy charakterystyczne Dolnego Śląska


Każde miejsce jest jakieś. Charakterystyczne. Składa się z elementów, które tworzą niepowtarzalny klimat. O takich właśnie charakterystycznych składnikach danego miejsca już pisałam, między innymi w tekście dotyczącym Gdańska, który przeczytacie tutaj. Teraz, po miesięcznej podróży po województwie dolnośląskim oraz napisaniu 9 tekstów, nadszedł czas aby pokazać wam pewne części łączące te okolice. Dolny Śląsk przez wieki należał do różnych narodów…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: listopad 2018


#Podróże Listopad zaczął się od podróży do Osięcin. Ta niewielka wieś znajdująca się tuż koło Włocławka jest rodzinną miejscowością mojego Dziadka. Oprócz rodzinnych spotkań, kojarzy mi się też z niewielkim rynkiem, dużym kościołem i obwarzankami, które idealnie smakują z zupą dyniową. Pierwszy listopadowy weekend spędziłam w Ojcowskim Parku Narodowym. Złota polska jesień gdzieś się schowała, a na pierwszy plan wysunęła…

Czytaj więcej »

Posumowanie miesiąca: wrzesień 2018


Już październik, a to oznacza, że najwyższy czas podsumować wrzesień. W drugiej połowie roku mocno przyspieszyłam z wyjazdami więc trochę tego jest. #Podróże Pierwszy weekend września był jednocześnie ostatnimi dniami wakacji. Spędziłam go nad Morzem Bałtyckim, a konkretnie w Łebie na Festiwalu Latawców. Jest to impreza o charakterze międzynarodowym. Co roku na jeden weekend do Łeby, gdzie wiatry są ponoć najlepsze, przybywają…

Czytaj więcej »

Podsumowanie miesiąca: sierpień 2018


Sierpień to miesiąc wyjazdów. Urlopu. Odpoczynku. Parę lat temu zaczęłam mój rajd po Polsce. Razem z Lemurem odwiedziliśmy już całe Pomorze i Kujawy, część Wielkopolski, a także południowo – wschodnie fragmenty Polski. W tym roku postanowiliśmy wybrać się na Dolny Śląsk. Było intensywnie, gdyż to całkiem spore województwo, jak się okazało. Dolny Śląsk wydawał mi się najbardziej nieznanym i tajemniczym…

Czytaj więcej »

Nowy Targ – owce, Podhale i lody


Ciągnie mnie do miast. Im mniejsze, tym lepsze. Im bardziej na odludziu, tym lepiej. Ale nie wybrzydzam. O Nowym Targu można powiedzieć wiele, ale nie to, że leży na odludziu, ani nie to, że jest małe. Chociaż w porównaniu z takim Krakowem, jest raczej z gatunku tych mniejszych. Trafiłam tu dzięki Agacie, koleżance ze studiów. Rodowita Góralka z krwi i…

Czytaj więcej »

W poszukiwaniu zimy: Babia Góra


W Polsce, szczególnie w górach, jest wiele miejsc, w których możemy się odizolować, wyciszyć i poczuć, jak w innej krainie. O Tatrach już było wielokrotnie, dlatego tym razem zapraszam was na wprawę w inne miejsce, chociaż wciąż pozostajemy w górach. Tatry kojarzą się z wielkością i majestatem od razu. Nie trzeba nikogo do tego przekonywać. Jednak jest jeszcze jedno miejsce,…

Czytaj więcej »

W poszukiwaniu zimy: Dolina Kościeliska


Nie wiem, jak u was, ale u mnie zimy było ostatnio, jak na lekarstwo. Poprószyło trochę białym puchem, częściej jednak padał śnieg z deszczem, który na zmianę zamarzał i się topił. Jednak nie były to żadne spektakularne opady. W zasadzie, w niektórych miejscach, pojawiły się pierwsze bazie i wyrosły stokrotki. A mnie się zamarzyła zima. Wiecie taka prawdziwa – oszronione…

Czytaj więcej »

Sezonówki część 3: Polowanie na krokusy w Dolinie Chochołowskiej


[Sezonówki – W Polsce, tak samo jak na świecie, jest wiele różnorodnych miejsc. Jedne z nich można oglądać cały rok i w każdej porze roku oraz o każdej porze dnia wyglądają tak samo niesamowicie. Jednakże istnieją miejsca, które swoje piękno odkrywają tylko w pewnym okresie. Pamiętacie film o nieznośnym chłopcu Dennisie, którego mama musiała wyjechać w interesach i zostawiła go…

Czytaj więcej »
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
error

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!