Archiwum tagu : morze bałtyckie

Posumowanie miesiąca: wrzesień 2018


Już październik, a to oznacza, że najwyższy czas podsumować wrzesień. W drugiej połowie roku mocno przyspieszyłam z wyjazdami więc trochę tego jest. #Podróże Pierwszy weekend września był jednocześnie ostatnimi dniami wakacji. Spędziłam go nad Morzem Bałtyckim, a konkretnie w Łebie na Festiwalu Latawców. Jest to impreza o charakterze międzynarodowym. Co roku na jeden weekend do Łeby, gdzie wiatry są ponoć najlepsze, przybywają…

Czytaj więcej »

Ustka – krówki, ryby i kapitan Hasse


Do trzech razy sztuka Spotkanie Pierwsze. Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Ustkę wydała mi się miejscem mało przyjaznym i nieco irracjonalnym. Z jednej strony plaży na drugą trzeba przejść robiąc niezliczone ilości kilometrów lub przepłynąć promem. A, że jakoś tak było, że mieszkałam po jednej stronie Ustki, a po tej drugiej chodziłam na plażę to sami rozumiecie… Spotkanie Drugie. Gdy…

Czytaj więcej »

Elementy charakterystyczne Gdańska


Każde miejsce składa się z elementów charakterystycznych tylko dla niego. I myśląc o nim w głowach pojawiają nam się określone obrazy i zapachy. Dla przykładu myśląc o Krakowie w głowie mam uliczki Kazimierza, wszechobecne gołębie i obwarzanki. Ostatnio będąc w Gdańsku zastanawiałam się nad elementami charakterystycznymi właśnie tego miasta. Poniżej prezentuję wam listę, która powstała z moich przemyśleń. Zapraszam was…

Czytaj więcej »

Zimowy Gdańsk w 24h


Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia zaczynam już w listopadzie. Na pierwszy ogień idzie piernik staropolski, później zakwas na barszcz, a następnie… jarmarki! O jarmarkach bożonarodzeniowych w Polsce już Wam pisałam, ale tym razem zabieram Was do zimowego Gdańska. Będzie o jarmarku, na którym możecie spotkać m. in. gadającego łosia i żurawia z prezentami. Pojawi się też obowiązkowy ziemniak i łabędzie!…

Czytaj więcej »

5 powodów, dla których warto odwiedzić Słowiński Park Narodowy


Dzisiaj zdradzę wam sekret. Ujawnię tajemnice spokojnych wakacji nad polskim morzem. Wszyscy znamy obrazki, jak z horroru: dzikie tłumy idące bladym świtem zająć najlepsze miejscówki i odgrodzić „ich” kawałek plaży parawanami i namiotami, bo przecież wieje! Generalnie ludu, jak na Marszałkowskiej w godzinach szczytu, nie ma gdzie szpilki wsadzić, a co dopiero człowiek miałby się położyć! Do tego rozchodzące się…

Czytaj więcej »

Gdynia w 24 h


[Miasta w 24 godziny] Jak często spotykacie się ze stwierdzeniem, że na jeden dzień to się nie opłaca? Ja bardzo często. A to przecież nie prawda! Może do Sztokholmu lub Nowego Jorku z Polski na jeden dzień się nie opłaca, ale do każdego miasta, miasteczka, wsi, osady lub miejsca z jednego krańca Polski na drugi opłaca się jechać na jeden…

Czytaj więcej »

Kołobrzeg: koło – brzegu Lemur chodził


Bardzo długo Lemur zbierał się do napisania o Kołobrzegu, głównie dlatego, że nie wie, co o nim myśleć. Kołobrzeg to takie dziwne miasto, co to leży koło brzegu. Dla większości Polaków jest to miasto nad morzem, gdzieś między Świnoujściem, a Koszalinem, do którego nasza rodzina lub przyjaciele udają się w celach leczniczych lub wypoczynkowych. Jest jednym z najstarszych miast (w…

Czytaj więcej »
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!