Spacer po warszawskich cmentarzach

Warszawa jest miastem niezwykłym: jedni uważają, że brzydkim i zaniedbanym, inni, że klimatycznym. Na pewno jest specyficzna, a jej charakter jest wypadkową historii regionu, naszego kraju, kontynentu i świata. Złożony i wielowymiarowy charakter tego miasta wyraża się m. in. w warszawskich cmentarzach. Spotkać możemy nie tylko rzymskokatolickie nekropolie, ale również liczną reprezentację nekropolii innych wyznań, jak cmentarz żydowski, muzułmański, prawosławny, ewangelicki. Spacer po nich będzie na pewno okazją do chwili zadumy nad miastem i jego historią, ale także nad naszym doczesnym życiem. Do tego na pewno dostarczy nam doznań natury estetycznej, gdyż autorami nagrobków częstokroć są wybitni artyści. Warszawskie nekropolie, w przeważającej większości, przypominają parki i ogrody, pełne są starych drzew, wąskich alejek i zabytkowych nagrobków. Zapraszam was na spacer po nich.

Wola – dzielnica cmentarzy

W zasadzie ze względu na historię tego miasta można uznać, że cały jego obszar jest jednym wielkim cmentarzem. Jednakże to warszawska Wola jest dzielnicą, pod tym względem, wyjątkową. Zlokalizowane są tutaj zarówno cmentarze wyznaniowe, jak i katolickie. W sumie jest ich tu 11, plus cmentarz – mauzoleum Żydów i Polaków. Cmentarzy wyznaniowych jest 8:

  • cmentarz Ewangelicko – Augsburski (luterański),
  • cmentarz Ewangelicko – Reformowany (kalwiński),
  • cmentarz Karaimski,
  • cmentarz Parafii Starokatolickiej Mariawitów,
  • cmentarz Prawosławny,
  • cmentarz Żydowski na Woli,
  • muzułmański cmentarz Kaukaski
  • muzułmański cmentarz Tatarski.

Część z nich, a dokładniej: Stare Powązki, Cmentarz Żydowski, Cmentarz Ewangelicko-Augsburski, Cmentarz Ewangelicko-Reformowany, Muzułmański Cmentarz Kaukaski i Tatarski, w lipcu 2014 r. zostały uznane za pomnik historii.

Znajduje się tu także Cmentarz wolski, cmentarz Powstańców Warszawy i oczywiście warszawskie Powązki. Cmentarz wolski – odwiedzam nie tylko ze względów rodzinnych, ale również ze względu na cmentarz Powstańców Warszawy. Spoczywają tu żołnierze Powstania Warszawskiego, jak i warszawska ludność cywilna. Cmentarz zajmuje dzisiaj 1,5 h. Niezwykle majestatyczny oraz niezwykle barwny, w zasadzie o każdej porze roku, jest znajdujący się tutaj pomnik „Polegli Niepokonani” autorstwa Gustawa Zemły. Przedstawia on na wpół leżącą postać trzymającą w ręce tarczę. Szacuje się, że zawiera ok. 12 ton prochów, co odpowiadać ma liczbie 50 tys. osób.

Najważniejszy i najładniejszy

O warszawskich Powązkach słyszał każdy. Większość dzieciaków z mazowieckich szkół wizytę na Powązkach ma “odhaczoną” jako wycieczkę szkolną już w pierwszych klasach podstawówki. To tu leży kwiat naszego społeczeństwa. Jest to jeden z najładniejszych i najbardziej okazałych cmentarzy w Polsce. Jest też jednym z najstarszych – został założony w 1790 roku. Na powierzchni 43 ha, pochowanych jest około miliona osób, w tym żołnierze powstań narodowych od insurekcji kościuszkowskiej po Powstanie Warszawskie, działacze niepodległościowi, wybitni aktorzy, pisarze, poeci, malarze i inni artyści, a także myśliciele, lekarze, prawnicy, duchowni oraz ludność Warszawy. Dla mnie Powązki stały się celem wyprawy ze względu na moją ulubioną autorkę kryminałów – Irenę Kuhn, vel Joannę Chmielewską, która właśnie tu została pochowana. Poza nią, swoje ostatnie miejsce spoczynku, znaleźli tu m. in. Krzysztof Kolberger, Janusz Zakrzewski, Melchior Wańkowicz, Witold Lutosławski, Bolesław Prus, Julian Tuwim, Henryk Wieniawski czy Władysław Podkowiński.

Cmentarz Powązkowski jest okazały i dzieli się na kilka części, z których główne to „Stare” i „Nowe” Powązki. Najczęściej odwiedzaną aleją jest Aleja Zasłużonych. Orientacja w terenie nie należy tu do najłatwiejszych. Oznaczenie alejek jest stare, przez co większość cyfr i liter prawie nie da się odczytać. Konia z rzędem również temu, kto potrafi się tu odnaleźć na podstawie umieszczonych przy bramach map. Warszawskie Powązki łączą w sobie to, co stare i tradycyjne z tym, co nowoczesne i współczesne. Nagrobki częstokroć, oprócz tradycyjnych krzyży, zawierają też niezwykle urokliwe i przejmujące rzeźby – nie tylko o charakterze religijnym, ale też związane osobiście z pochowanymi osobami (tak, jak w przypadku nagrobku aktora Janusza Zakrzewskiego czy reżysera Krzysztofa Kieślowskiego) oraz okolicznościowe cytaty.

Cmentarze wyznaniowe

Każdy wie, że w Stolicy jest cmentarz żydowski, a w zasadzie kilka, nie trudno jest się domyślić, iż „posiadamy” również cmentarz prawosławny. Mało kto jednak wie, że w Warszawie swoją nekropolię posiadają też wyznawcy Allaha. A w zasadzie posiadają ich aż dwie – starszą i młodszą (obie zlokalizowane na Woli): cmentarz Kaukaski i Tatarski. Oba uznane są za zabytki i znajdują się pod opieką konserwatorską. Młodsza zlokalizowana jest przy ulicy Tatarskiej, naprzeciwko muru Powązek, starsza zaś bliżej cmentarza wolskiego, przy ul. Młynarskiej. Starsza założona została w 1830 r. na gruntach zakupionych za 2152 ruble od warszawskiej parafii ewangelicko – augsburskiej i ma powierzchnię 1 tys. m2. Spoczywają na nim żołnierze wojsk rosyjskich wyznania muzułmańskiego, przyjezdni kupcy oraz zwyczajni mieszkańcy Warszawy i Polski. Drugi mizar został założony w 1867 r. i ma powierzchnię 1 ha. Początkowo swoje miejsce spoczynku znaleźli tutaj żołnierze carskiej armii stacjonujący w Warszawie. Mizar zwany jest Tatarskim, gdyż jest miejscem spoczynku polskich Tatarów. Niegdyś podzielony był na dwie części: dla biedniejszych i bogatszych, dziś te granice są raczej zatarte i mało dostrzegalne. Pochowani są tutaj m.in. prawdziwy książę (Veli bek Jedigar) oraz autor kryminałów – Jerzy Edigey Korycki – pierwowzór bohatera granego przez Małaszyńskiego w tvnowskiej produkcji „Belle Epoque”.

Znajduje się tu kilka interesujących nagrobków: te najstarsze są na lewo od wejścia. Najbardziej rzucającym się w oczy jest ten Abduła Halika Usmi w kształcie minaretu. Warto przystanąć też przy nagrobku generała Safara -Bek Malsaga i przeczytać znajdującą się tu inskrypcję dotyczącą Kaukazu.  Dosyć ciekawym, i jak dla mnie nieco ekscentrycznym nagrobkiem, jest ten biznesmena „Króla Życia – Wirtuoza Biznesu”, jak głosi inskrypcja – najbardziej okazały na całym cmentarzu i jednocześnie jeden z najnowszych.

Tatarski mizar jest świetnym miejscem do poznania odmiennej kultury, a także tego, jak kultury mogą się przenikać. Tradycyjny cmentarz muzułmański powinien być usytuowany na niewielkim wzniesieniu. Mogiły powinny być ułożone w regularne rzędy, zwane safami i obłożone polnymi kamieniami: w ten sposób, by największy znajdował się w okolicy głowy zmarłego, a najmniejszy u jego stóp. Całość wieńczyć powinien półokrągły kamień z inskrypcją w języku arabskim oraz półksiężyc. Na tradycyjnych mizarach nie znajdziemy zniczy czy kwiatów, zaś na warszawskich,a i owszem.

Cmentarz Bródnowski, czyli Prawobrzeżne Powązki

Mury Cmentarza Bródnowskiego mijam codziennie w drodze do pracy. Pewnego dnia postanowiłam sprawdzić, co się kryje za nimi. Myśląc o nekropolii, na której pochowany jest kwiat naszego społeczeństwa myślimy o Starych Powązkach. Jednak kiedyś Powązki uznawane były za cmentarz dla bogatych. Zaś na warszawskim Bródnie, czyli po prawej stronie Wisły, usytuowany został cmentarz dla ubogich, na którym początkowo chowano osoby biedne i zmarłych stołecznych szpitali. Początkowo osoby zmarłe chowano tu w grobach ziemnych, w tzw. linii na 15 lat bez prawa budowy trwałych nagrobków. Pierwszym pochówkiem był ten rocznej dziewczynki – Marysi Skibniewskiej (1884r.). Z czasem cmentarz stopniowo poszerzano, aż do chwili obecnej – dziś  zajmuje ponad 113 ha i spoczywa tu ponad 1,2 miliona osób. Zmianie uległy również spoczywające tu grupy społeczne: dziś pochowani są tutaj i politycy, jak Roman Dmowski, artyści, jak Mieczysław Fogg z żoną czy Łucja Prus, a także podróżnik o międzynarodowej sławie – Tony Halik. Każdy z tych grobów warto odwiedzić, gdyż każdy jest interesujący i ciekawy wizualnie. Tu również spotkamy okazałe nagrobki: żeliwne krzyże i kamienne rzeźby.

Dzisiaj cmentarz podzielony jest na około 970 kwater i 3 aleje: Główną, Lipową i Szeroką. Nie dość, że to moloch to jeszcze doskonale oznaczony i zorganizowany! Przejście całego cmentarza, na przestrzał, zajmuje około 20 minut.  Na jego terenie znajdują się dwa kościoły, w tym jeden drewniany (kościół św. Wincentego á Paulo), do budowy którego użyto drewna z rusztowań remontowanej Kolumny Zygmunta III Wazy. Znajduje się tu także kapliczka z figurą Matki Boskiej Bródnowską – wersja figury Matki Boskiej często spotykana w praskich kapliczkach.

Prawa strona Warszawy jest nie mniej wielobarwna i wielokulturowa, niż Lewa, o czym świadczą jej nekropolie. Obok Cmentarza Bródnowskiego znajduje się żydowski kirkut i niewielki, zapomniany, cmentarz choleryczny. Ponadto na samym cmentarzu bródnowskim łączą się narody i kultury. Można tu m. in. spotkać, odmienne nieco od naszych katolickich nagrobków, barwne nagrobki romskie (m.in. ten Macieja Tahiro Michaela).

Na warszawskim Bródnie znajduje się również najstarszy zachowany pomnik nagrobny w całym mieście. Pochodzi z 1708 r. i należy do Michała Walemberga i jego dzieci. Jest to też jedyna pozostałość po zlokalizowanym tutaj cmentarzu epidemicznym, zwanym tez cmentarzem zadżumionych.

Każdy z warszawskich cmentarzy jest inny i ma swój niepowtarzalny urok. Można traktować je jako pomniki historii – zarówno tej wielkiej, narodowej, jak i lokalnej, osobistej. Są świetnym miejscem zadumy i refleksji nad sobą i światem. Zobaczycie Warszawę barwną i niezwykłą. Zobaczycie to, co przez lata było zapomniane i to, co w niektórych miejscach wciąż nie jest chętnie widziane, czyli wielokulturowość i współegzystujące kultury. Dlatego też zachęcam was do wybrania się na wycieczkę na któryś z nich, chociaż może nie róbcie tego w pierwszych dniach listopada.


Spodobał Ci się wpis? Masz uwagi? Spostrzeżenia? Zapytania? Jeśli tak, to proszę pozostaw komentarz pod wpisem: to bardzo mobilizuje do ciągłej pracy nad blogiem! Z góry dziękuję! By pozostać na bieżąco z lemurowymi przygodami, śledź lemurowego fanpage’a oraz instagrama (nick: lemurpodroznik)!
Please follow and like us:
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Spodobał Ci się Lememurowy Blog? Podziel się nim ze światem!